06
10
2011
W środę 5 października 2011 roku skończyła się pewna Era.
Przez jednych uwielbiany, przez innych nienawidzony, z całą pewnością należał do grona osób, obok których ciężko było przejść obojętnie. Na zawsze zostanie jedną z ikon końca XX i początku XXI wieku.
Od kilku lat chorował na raka, z którym niestety przegrał. Na cóż miliony, skoro nie można kupić za nie zdrowia? Zostawił jednak firmę, którą współtworzył i którą doprowadził do szczytów świetności. Jak mawiają - nie po tym poznasz mężczyznę jak zaczyna, ale jak kończy. A Steve mimo podzielonych zdań co do jego osoby, bez wątpienia skończył z klasą.

A ja się dziwnie przebudziłem, odpaliłem net bo mnie dręczyła jedna faktura firmowa.
Może to dziwne, ale wczoraj miałem rozkminę, myślałem, że dawno nie było słychać o tym, że zmarł ktoś dobrze znany. O.o Wprawdzie do głowy przyszedł mi, nie wiem czemu, Mick Jagger, ale i tak schiza.
Szkoda chłopa.
Też się obudziłem w nocy, bo mnie kaszel dręczył, tj. o 6. Patrzę na twittera, a tam miliard twittów o tym że umarł. Żal człowieka, teraz już jestem pewny że muszę kupić iPhona 4S, żeby uczcić jego pamięć.
Dziś wszyscy użytkownicy iPhone-ów proszeni są o przełączenie aparatów na minutę, na tryb "cichy".
Dziś wszyscy użytkownicy iPhone-ów proszeni są o przełączenie aparatów na minutę, na tryb "cichy".
mój w 99% przypadkach pracuje w takim :)
To jest jak na razie jedyna osoba, która budzi we mnie tak dwa sprzeczne uczucia. Z jednej strony niechęć do polityki Apple, która notabene jest polityką Jobsa, z drugiej zachwyt nad idealnym przykładem American Dream. Swoją pracę dyplomową opierałem o biografię i biznes plan, między innymi, Jobsa. Zbudowanie wręcz religijnego kultu rzeczy, jakim jest otoczka produktów Apple, było wręcz perfekcyjnym podejściem... w celu uzyskania zysku.
A więc tak bardzo jak Jobsa nienawidzę, tak bardzo go szanuję za te ok 30% udziału w sprzedaży smartfonów i ok 70% w tabletach. Niech spoczywa w pokoju.
@pecet: kup dziesięć, bo jest co czcić.
№ 8
06 10 2011 o godzinie 15:25:33
rzekł o_O
Bez przesady, że znienawidzony.
To, że ma rzeszę bezmózgich klientów, to nie jego wina. Choć troch im w tym dopomaga.
Ostatnio Apple zniżyło się też do walki żałosnymi patentami, ale Jobs nigdy nie stał się symbolem takiej nieczystej konkurencji, jak to miało miejsce z billem gatesem, czy stevem 'świnią' ballmerem, którzy są bezpośrednio utożsamiani z działalnością nielegalną i na granicy prawa microsoftu i osobiście nią sterują.
Z drugiej strony miał prawdziwe osiągnięcia, nie tylko marketingowe, jak microsoft.
Jobs mógł być nielubiany, ale nie znienawidzony. Nie ta liga.
Cóż, można tylko żałować, że nie padło na gatesa.
RIP
IMHO Gates też jest kontrowersyjny. Z jednej strony anty-OS, walka patentami itp, z drugiej strony nie postanowil TYLKO przesrać tej kasy, którą zgromadził, ale zrobił też i robi coś wielkiego dla Ludzkości. Niewielu, którzy mogą, robi to samo... Żałować, że nie padło, nie żałuję, mimo tego, że też sympatią jakąś przesadną nie pałam.
№ 11
07 10 2011 o godzinie 03:24:47
rzekł n3m0
A co, też umarł?
№ 12
10 10 2011 o godzinie 19:49:35
rzekł Swistak35
Wreszcie jakiś wpis bez zbędnego pieprzenia.
Jobs był ok, dobre pomysły i kontrowersyjna postać, ale jak polityka Apple mogła się nie podobać, tak sam CEOApple był "legendą" świata IT. Mimo że funkcjonalność ich urządzeń ograniczała "target", to jednak każdy wie, że Apple jest królem interfejsu : )
// Ale Captcha. : F
Dzięki.
To zdecydowanie nie w moim stylu pisać jak w Hameryce "Jobs wynalazł nasz świat!"... -_-"
Captcha...co z nia znowu nie tak?