11
08
2010
Nasza ulubiona agencja kosmiczna donosi, że w tym roku Perseidy będą wyjątkowo spektakularne.

Ci z was, którzy zdecydują się na nocne oglądanie nieba 12-13 sierpnia, będą mogli obserwować ponoć ponad 80 meteorów na godzinę.
Perseidy stanowią sporą atrakcję dla tych, których fascynuje nocne niebo i to co się na nim wyprawia.
Mogą one jednak również stanowić niecodzienny dodatek na przykład do dyskutowanych ostatnio na joggerze oświadczyn. Jakże romantycznie, prawda? On, Ona, Pierścionek i niebo skąpane w meteorach...
Dodatkowo takim oświadczynom (czy jakiemukolwiek innemu wydarzeniu) patronowały by Merkury,Wenus,Mars i Saturn, być może warto więc zaplanować sobie coś specjalnego na ten dzień :).
A przynajmniej warto wstać w piątek wcześnie rano, gdyż punkt kulminacyjny deszczu w Polsce przewidywany jest na 5:20 rano, dla samej przyjemności obserwowania tego niezwykłego zjawiska. Ja w każdym razie zamierzam skorzystać z darmowego seansu :)
(wow, numerek wpisu: 47-666-0 trzy szóstki!) ... No ja n3m0 bym nie przesadzał w stawaniem o 5 rano, bo o 5 już jest na tyle widno, że nie ma to większego sensu. OK, maksimum jest, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że perseidy widać już od połowy lipca, to... Wystarczy teraz, każdej północy wyjść, położyć się na kocyku i chwilę się pogapić ;) Ah.. I zachęcam odwiedziny na stronie http://www.pkim.org/ ;]
:] ZUY wpis :)
widno może i jest, ale chyba można jeszcze coś zobaczyć...
Jak tam kto chce, ja i tak będę na nogach wiec zamierzam obejrzeć :)
Wystarczy teraz, każdej północy wyjść, położyć się na kocyku i chwilę się pogapić ;)
Też można :)
A pkim podlinkowałem chyba w trzech miejscach:)
Ahh.... nie zauważyłem ;] Przeczytałem przez Jabbera, wiesz ;P Faktycznie, linkowałeś. Ahh.. a mnie w tym roku do Urzędowa nie przyjęli :(
Szkoda wielkie... bo rok temu było fajnie ;)
A nie pisałeś nic o tym! Wstydź się.
:]
Btw znalazłem twój stary wpis z zeszłego roku, o tutaj i sprawdziłem Googla. Nie ma doodla :( dranie!
:)
Ale przecież o 5:20 to już jest tak jasno, że tego na niebie widać nie będzie... Chyba?
Hmm no właśnie nie jestem do końca pewien. Nie zwróciłem co prawda dziś dokładnie uwagi, ale w okolicach 5 się dopiero rozjaśnia. Nie jest ciemno, nie jest jasno. Być może więc będzie można coś zobaczyć, zwłaszcza że tego kosmicznego śmiecia ma lecieć całkiem sporo :)
Nie będzie, chyba że zobaczymy jakiś bolid ;) Ewentualnie co jaśniejszy meteor (0 mag) raz na godzinę. Dlatego lepiej obserwować około 1 w nocy, kiedy jest najciemniej.
konieckropka zna sie na tym lepiej :]
ja mimo wszystko o 5 TEŻ spojrzę :]
@n3m0, kolego :D Obserwacją Perseid zajmuję się od podstawówki, więc uwierz mi, że to nie jest tak, że "ma lecieć całkiem sporo" tylko one cały czas lecą i to dużymi kupami! :D Więc czy spojrzysz dzisiaj o 23, czy za cztery dni o 3 w nocy.. Efekt w zasadzie jest ten sam dla gołego oka ;)
Bullshit. Od początku sierpnia wstaję o 5 rano i słońce już od 4:30, może 4:40 radośnie zasuwa po niebie.
@zammer
No fajnie, ale to, że słońce już wyszło ponad horyzont nie znaczy, że jest JASNO, a raczej, że robi się coraz jaśniej :)
@konieckropka:
z twojego pkim:
Ostatnie przewidywania mówią, iż najwięcej meteorów z tego roju zobaczymy nad ranem 13 sierpnia o 3:20 UT, czyli o godzinie 5:20 czasu polskiego. Poinformowali o tym astronomowie modelujący komputerowo ewolucję drobin meteorowych - Peter Jenniskens, SETI Institute oraz Jeremie Vaubaillon z Institut de Mecanique Celeste et de Calcul des Ephemerides.
Dla gołego oka może i bez różnicy. A powiedz mi, jest sens robić fotki perseidom zwykłym kompaktem?
@n3m0, no i owszem. Maksimum będzie o tej porze, a więc będą je mogli pięknie obserwować Brazylijczycy ;P
Kompaktem? Heh, a możesz ustawić czas naświetlania na kilkanaście minut? Raczej wątpię, koledzy mieli potężne sprzęty Nikonowo-Canonowe za grube pieniądze. Ale na astrofotografi niestety się nie znam. ;)
Damn those Brazillions!
Szkoda, miałem nadzieję, że może jakiś jeden czy dwa uda mi się złapać :)
Ciekawe, czy jest szansa, żeby jakiś jak to mówisz bolid pacnął ten chlew na Wiejskiej w Wawie :)
No fajnie, ale to, że słońce już wyszło ponad horyzont nie znaczy, że jest JASNO, a raczej, że robi się coraz jaśniej :)
No nie wiem, zdjęć nocnego nieba już nie porobisz, gwiazd nie widać. Teraz o 5:20 rano nie ma już szarówki, jest regularny dzień. "Robi się coraz jaśniej" - tak można powiedzieć o godzinie 4:30...
Dobra, jest jasno.
Mimo wszystko zamierzam wyjść na dach spróbować. W nocy też będę. Zobaczymy, co się uda zaobserwować, choć jakichś wielkich nadziei nie mam :)
Ale Ty jesteś uparty! Po prosty wyjdź na ten swój dach o 23-24 i będziesz miał widowisko! Dzisiaj, albo jutro, albo w tym tygodniu po prostu ;P
Jestem. Jak mówią, że o 5:20 to o 5:20 :]
A tak na serio jak pisałem w nocy między 1-4:00 AM też będę sprawdzał.
Przy okazji trzeba by sobie rozpiskę zrobić taką jak tutaj
Ja uparty? Może :) Chodziło mi raczej o to, że jeśli ktoś zasugeruje się "punktem kulminacyjnym o 5:20" i wstanie o 5 rano, to niewiele już zobaczy.
A noc można zarwać :D
@zammer, nie Ty! n3m0 ;P Nie słucha nikogo ;]
BTW http://blog.konieckropka.eu/2009/08/12/2009-08-12-wpis-246-astro-google-images-perseidy/ ;]
O_o dziwne, ale przez Jabbera nie doszedł ;D
Druga Jabberowa wtopa do jednego wpisu ;p sorry
Mi tam wszystko dostarczył (po 10. komentarzu, gdzie włączyłem subskrypcję).
To juz teraz wiem o co chodzilo w tym wpisie u mnie :) Bo przyznam ze nie zalapale, ale na swe usprawiedliwienie mam to ze jestem w czasowej kloace i Joggery czytam ostatnio z poslizgiem.
Dzieki za linka do mnie :) i faktycznie spadajace meteory to fajna sceneria dla romantykow, a nawet jak panna lekko wymagaaca jest to w ciemnej nocy nie zauwazy czy pierscionek za 500 czy za 1500 :)