24
03
2010
Z góry przepraszam co delikatniejsze panienki za formę tego wpisu. Niestety do pewnych osób dotrzeć jest ciężko.
Przyszła wiosna. Wiosna poszła. Zima znów zaskoczyła drogowców. Drogowcy tym razem zaskoczyli zimę. Ciepło. Ale ma się ochłodzić w przyszłym tygodniu....
K&&&& mać!
Dla mnie osobiście rozmowa z kimś na temat pogody to osobisty fail. Ok, rozumiem, że polityka, religia czy sport nie są najlepszymi tematami na rozmowę ze świeżo poznaną osobą na przystanku autobusowym tudzież współpracownikiem, którego widujemy dwa razy w miesiącu.
Ale na litość boską! Pogoda też nie jest!
Jeśli już nawet przyjdzie te niezręczne milczenie wolę poświęcić chwilę czasu na chociażby uważne przyjrzenie się rozmówcy i wyszukanie jakiegoś 'zaczepu'. Jakaś odznaka, naszywka, gadżet, cokolwiek. COKOLWIEK, byle nie pogoda.
Przechodząc do meritum sprawy chciałbym przypomnieć coponiektórym stare, z dawien dawna znane ludowe prawdy:
I tak dalej...
(*) odnosi się do mniej więcej bieżącego okresu.
W związku z powyższym
JEŚLI NIE MASZ O CZYM PISAĆ, NIE PISZ O POGODZIE, PO PROSTU K&^%$ NIC NIE PISZ
Wiem skądinąd, że nie jestem w tym poglądzie osamotniony. Naprawdę nic nikogo nie obchodzi że u Ciebie za oknem właśnie przyszła wiosna. Wyobraź sobie, że jest dość spore prawdopodobieństwo, że u innych też to się właśnie stało. Albo stanie się w przeciągu najbliższych kilku dni.
To że wiosna przyjdzie/przyszła nie jest czymś kurwa jego mać nieoczekiwanym! Jeśli myślisz inaczej - jesteś idiotą.
Póki klimat nie odpierdzieli makareny, póty wiosna będzie się pojawiać w marcu. Albo kwietniu. Albo w lutym. Ale będzie.
Obwieszczanie tego całemu światu uważam za zbrodnię porównywalną z durnowatym spamem korporacji telekomunikacyjnych i innych tego typu śmieciarzy.
Oczywiście, zawsze znajdzie się ktoś chętny do dyskursu o bzdurach, ot tak żeby pop%$&(#$ć dla samej przyjemności p&^&$enia. Ale dla takich ludzi są RSSy i inne feedy. Nie ma potrzeby spamować tym głównej.
W kontekście ostatnich zmian regulaminu joggera proponuję dodanie do listy powodów, za które blokowane jest publikowanie na zerowym, umieszczania tam wpisów stricte o pogodzie/porze roku, bez żadnej wartości merytorycznej.
Spam należy tępić. I basta.
że zacytuję gospodarza:
№ 2
24 03 2010 o godzinie 10:01:13
rzekł n3m0
(Komentarz zmodyfikowany 24.03.2010 o 15:03)
@Wikiyu - Jeśli nie jesteś w stanie odróżnić pisania o pogodzie od pisania o pierdoleniu o pogodzie, podziękuję ci za twój bezwartościowy udział w dyskusji.
<Popatrz chociażby na blog torera - moje 'hejtwpisy' to bajtle w majtkach w porównaniu z wpisami z jego bloga.
daj adres do tego drugiego bloga torero na ktorym daje te hektwpisy, bo ten z joggera jest wybrakowany
Po chwili zastanowienia postanowiłem usunąć komentarze, zarówno moje, jak i 'cudze', nic nie wnoszące do tematu poruszonego we wpisie.
Być może dałem się podpuścić. Niemniej jednak Zal, jeśli jeszcze nie wiedziałes, ze ludzie nie lubią, jak się nimi bawisz, to teraz już wiesz.
A wpis, ze niby emocjonalny? Bynajmniej. Kiedy go pisałem byłem spokojny jak Ty podpuszczając mnie. Mięso to tylko specyficzny środek ekspresji użyty tylko i wylącznie w celu objaśnionym pierwszym zdaniem wpisu.
@n3m0: Szkoda, że usunąłeś. Uważam, że cała dyskusja, patrząc na nią z pewnego dystansu, byłaby świetnym materiałem do prześledzenia pewnych zjawisk, które pojawiają się podczas korzystania z argumentów o emocjonalnym charakterze.
Wiem, że ludzie nie lubią, gdy ktoś próbuje nimi manipulować. Przyznaję, że to nie było czyste zagranie. Cieszę się jednak, że dostrzegłeś pewne aspekty swojego zachowania, które możesz dopieścić. Tak wnioskuję po tym, co napisałeś i po podjętej decyzji. To wartościowe. A przy okazji sprawiło mi to sporo radości :D
PS. Przyznaję, że to nie było czyste i przepraszam, że Cię tak potraktowałem.
Cieszę się jednak, że dostrzegłeś pewne aspekty swojego zachowania, które możesz dopieścić.
Przedwczesna radość.
Możemy już skończyć tę bezsensowną dyskusję?
Nie zwykłem rozmoawiać z ludźmi poniżej pewnego poziomu. Co z tego, że zdajesz sobie z tego sprawę.
Używając twoich dupiatych analogii: tak, zdaję sobie sprawę, zę zabijanie ludzi nie jest czystą zagrywką, ale pokazało mi kilka rzeczy i sprawilo mi sporo radości. Sorry man, chcesz się bawić NLP? WON stąd!
Z mojej strony EOT.
(Komentarz zmodyfikowany 24.03.2010 o 19:34)
№ 10
30 03 2010 o godzinie 22:26:51
rzekł student informatyki z Wrocławia
Panie Piotrze W.,
Czy na zajęciach też się pan posługujesz takim językiem?
Wiem, że nie posługujesz się pan, więc skąd to się tu bierze?
Weź się pan trochę hamuj, na litość boską!
Jaki Piotrze ?o_O?
Btw. Lis na wizji też nie latynizuje a jak to wygląda poza wizją wszyscy wiedzą.
Co soczystsze kawałki ( w sumie 5 nie licząc tytułu) to świadomy zabieg nazwijmy to 'stylistyczny' - że nieskromnie sam siebie zacytuję:
Mięso to tylko specyficzny środek ekspresji użyty tylko i wylącznie w celu objaśnionym pierwszym zdaniem wpisu.
Myślę, że ta kwestia została już wystarczająco dobrze objaśniona. Ewentualne uwagi prosze osobiście - na zajęciach. Ale ten ktoś zrobi oczy...:]